<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Alveo &#124; Naturalne suplementy diety &#124; Zioła &#124; Wellness &#187; stwardnienie rozsiane</title>
	<atom:link href="http://ziola.zdrowawiedza.pl/category/choroby/stwardnienie-rozsiane/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ziola.zdrowawiedza.pl</link>
	<description>Kolejna witryna sieci „Zdrowa Wiedza”</description>
	<lastBuildDate>Sat, 20 Jun 2009 15:52:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Mam SM ale SM nie ma mnie</title>
		<link>http://ziola.zdrowawiedza.pl/stwardnienie-rozsiane/</link>
		<comments>http://ziola.zdrowawiedza.pl/stwardnienie-rozsiane/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 17:15:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Rusak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Alveo]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaże]]></category>
		<category><![CDATA[stwardnienie rozsiane]]></category>
		<category><![CDATA[sm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.ziola.zdrowawiedza.pl/?p=318</guid>
		<description><![CDATA[Pomoc innym to sens życia Janina Rzeźnik z Ostrowa Wielkopolskiego walczy ze stwardnieniem rozsianym od 33 lat. W walce pomaga jej wrodzony optymizm i Alveo. Miała 26 lat, była młodą matką dwójki wspaniałych dzieci. W pracy zawodowej (nauczycielki) również odnosiła sukcesy. Wydawało się, że osiągnęła wszystko, co potrzebne jest do szczęścia. Choroba spadła jak grom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomoc innym to sens życia</p>
<p>Janina Rzeźnik z Ostrowa Wielkopolskiego walczy ze stwardnieniem rozsianym od 33 lat. W walce pomaga jej wrodzony optymizm i <strong>Alveo</strong>.<br />
Miała 26 lat, była młodą matką dwójki wspaniałych dzieci. W pracy zawodowej (nauczycielki) również odnosiła sukcesy. Wydawało się, że osiągnęła wszystko, co potrzebne jest do szczęścia. Choroba spadła jak grom z jasnego nieba. Nagle pojawiły się problemy ze wzrokiem, &#8220;miękkie&#8221; nogi, mrowienie w rękach.</p>
<p><span id="more-318"></span>Zbagatelizowała to, przecież zawsze była zdrowa. Sądziła, że to chwilowe złe samopoczucie i że &#8220;samo przejdzie&#8221;. Ta ignorancja drogo ją kosztowała. Jak się potem dowiedziała &#8211; przyszedł pierwszy rzut choroby, po którym posuwała się trzymając ściany. Leczono ją na rwę kulszową, ale terapia nie dawała żadnych pozytywnych efektów, a nawet stan się pogorszył. Po wykonaniu punkcji kręgosłupa usłyszała diagnozę z ust lekarza: &#8220;Jest pani chora na sklerosis  multiplex i od pani zależy, w jakim tempie choroba będzie postępowała&#8221;.</p>
<p>Janina zadała pytanie: &#8220;Co mnie czeka?&#8221;. Odpowiedź lekarza była szokująco szczera: &#8220;Wózek inwalidzki&#8221;. Dalej ciągnęła tę koszmarną rozmowę pytając: &#8220;Kiedy?&#8221;, usłyszała wówczas: &#8220;Nie wiadomo, może za rok, za kilka lat, a może wcale&#8230;&#8221;. Wtedy uśmiechnęła się i odpowiedziała hardo: &#8220;Najwyżej będą wozić mnie dopiero wnuki, kiedy będę miała 70 lat&#8230;&#8221;. To był tak naprawdę początek jej walki z chorobą.</p>
<p>Poszukiwania<br />
Po tym wszystkim, co usłyszała, zaczęta szukać wiadomości, książek o SM. Pamiętajmy, że były to lata 70. i publikacji na ten temat było bardzo mało. Do wielu rzeczy doszła sama. Stwierdziła, że od SM nie można uciec, ale nie musi być czymś groźnym, po prostu trzeba je wkomponować w swoje życie i zawrzeć z nim pakt, w którym chory staje się wybitnym ekspertem w sprawach swojej choroby.</p>
<p>Z perspektywy czasu zauważyła, że choroba zaczęła się dużo wcześniej. Już w drugiej klasie szkoły podstawowej zdarzało się jej ciągnąć lewą nogę, potykać na prostej drodze i przewracać się.</p>
<p>Po wyjściu ze szpitala liczyła na ogromną pomoc ze strony męża. On tymczasem jakby zupełnie nie rozumiał stanu, w jakim się znajdowała; przygotowywał wszystko do rozpalenia w piecu, stawiał skrzynkę z węglem i szedł do pracy. Janina była zmuszona wstać, napalić i wysłać dzieci do szkoły.</p>
<blockquote><p>-	Płakałam z wściekłości, zadając sobie w duchu pytanie: &#8220;Czy tak ciężko było mu napalić? Czym sobie na to zasłużyłam?&#8221;. Teraz jestem mu za to wdzięczna. Wiem, że robił to celowo, żeby zmobilizować mnie do jakiejkolwiek pracy i aktywności &#8211; wspomina Janina.</p></blockquote>
<p>Nadal pracowała, studiowała i walczyła z SM.</p>
<p>Współpracowała z kołem &#8220;Sklerosis multiplex&#8221; w Krotoszynie. Były wzloty i upadki, ale mężnie dotrwała do emerytury. Wydawało się, że wszystko co złe, juz za nią. Ale los bywa okrutny. Pojawiły się inne problemy &#8211; ginekologiczne i onkologiczne. Przechodziła operację za operacją, ale walczyła nadal i nie poddawała się. Od dawna myślała o założeniu stowarzyszenia osób chorych na SM, ale decyzję ostateczną podjęła w trakcie powrotu do zdrowia po zabiegach. Podczas działania przyświecają jej słowa Seneki:</p>
<blockquote><p>&#8220;Człowiek jest tyle wart,<br />
Ile może dać drugiemu.<br />
Trzeba, żebyś żył dla innych.<br />
Jeśli chcesz żyć dla siebie.&#8221;</p></blockquote>
<p>Walka<br />
W 2000 roku Janina założyła Stowarzyszenie Osób Chorych na Stwardnienie Rozsiane w Ostrowie i została jego prezesem. Jej pełne poświęceń działanie dla stowarzyszenia i ludzi cierpiących zostało docenione i w 2006 roku przyznano jej tytuł &#8220;Człowieka roku wśród osób niepełnosprawnych&#8221; w Wielkopolsce.</p>
<p>SM jest chorobą nieuleczalną, ale trzeba nauczyć się radzić sobie z nią<br />
w życiu codziennym. Chorych na SM nie można pozostawić samych sobie, trzeba ich zmobilizować do walki o sprawność. W przeciwnym razie ci, którzy zauważą, że nie radzą sobie z codziennymi obowiązkami, mogą popaść w depresje (i tak często się dzieje) &#8211; mówi Janina. Jej maksymą życiową stało się stwierdzenie:</p>
<p>&#8220;Mam SM, ale SM nie ma mnie&#8221;.</p>
<p>Co możemy wytłumaczyć, że jest osobą, której życie nie będzie determinowane przez chorobę i że do końca się jej nie podda.<br />
Mimo że radziła sobie z nękającymi ją chorobami, nie czuła się dobrze. Była ciągle zmęczona i rozdrażniona. Do istniejących już problemów dołączyły się: nieprzespane noce, niedociśnienie, omdlenia, zaparcia, brak łaknienia, częste bóle głowy i kręgów szyjnych oraz nieodłączny &#8220;przyjaciel&#8221; przez cały rok &#8211; katar sienny. Czasami zastanawiała się, czy jest jakaś choroba, której ona nie ma. Układ nerwowy, immunologiczny, pokarmowy, krążenia i kostny nie funkcjonowały prawidłowo. Brała leki ułatwiające zasypianie, przeciwbólowe, przeciwalergiczne, hormonalne oraz na niedociśnienie.<br />
Szukała metod, które pomogłyby jej odzyskać równowagę. Do medycyny naturalnej zawsze miała zaufanie. Wcześniej stosowała zastrzyki z aloesu, korzystała z pomocy bioenergoterapii.</p>
<blockquote><p>- Wiem, że mi to pomogło, ale w porównaniu z tym, co zrobiło <a href="http://www.ziola.zdrowawiedza.pl" target="_self"><strong>Alveo</strong></a>&#8230;</p></blockquote>
<p>Siła<br />
<strong>Alveo</strong> poleciła jej dr Agnieszka Cyba-Błaszczyk, jej lekarz rodzinny. Janina pije preparat od około roku i jak sama mówi, czuje się rewelacyjnie. Odstawiła wszystkie leki, przesypia całą noc bez budzenia się, wstaje wypoczęta, katar sienny odszedł w siną dal. Układ pokarmowy wrócił do równowagi, po zaparciach nie ma ani śladu. Ustąpiły wszelkie bóle. Stała się fizycznie bardzo silna.</p>
<blockquote><p>- Dziękuję za to pani doktor &#8211; podkreśla Janina.</p></blockquote>
<p>Dziś preparat pije cała jej rodzina. Wnuczce pomógł w stresie szkolnym i w problemach z tarczycą, córce ustąpiły bóle migrenowe i zginął guz piersi, mężowi pomogło w nadciśnieniu i bezdechu nocnym. Na koniec Janina stwierdza:</p>
<blockquote><p>- <strong>Alveo</strong> daje &#8220;power&#8221;. Mogę cały swój czas i serce oddawać chorym na SM, mobilizując ich do walki z chorobą, do walki o sprawność fizyczną. Przekonałam się, że nawet można dobrze żyć, a to wszystko dzięki obecności w moim życiu <strong>ALVEO</strong>&#8220;.</p></blockquote>
<p>Zdrowie i sukces Wydanie Specjalne nr 4 str 68</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ziola.zdrowawiedza.pl/stwardnienie-rozsiane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

